poniedziałek, 15 sierpnia 2016

Święto

Spokojny dzień w domu na Żytniej. Wspólny obiadek, robienie zdjęć z Lidką. Gotowanie i sprzątanie. Cały czas zawirowania pogodowe. Poszukiwania pracy w mieście Poznań, wysyłanie CV, listów motywacyjnych. Wczoraj długa rozmowa ze Stryjem, zaprasza swojego bratanka do Stolicy. Wieczorem najpewniej wizyta u Dominikanów. I takie dwa różne cytaty na dziś:

„Jest tylko jeden problem filozoficzny prawdziwie poważny: samobójstwo. Orzec, czy życie jest, czy nie jest warte trudu, by je przeżyć, to odpowiedzieć na fundamentalne pytanie filozofii. " 
Albert Camus

"Najważniejsze jest, żeby biec, a jeżeli się nie może biec, to żeby iść, a jeżeli się nie może iść, to żeby się czołgać..." 
Paweł Krupa OP

sobota, 13 sierpnia 2016

niedziela, 7 sierpnia 2016

Niedziela

Spokojny i słoneczny dzień w Poznaniu. Do Arki przyjechali goście z Wrocławia. A od nas wyruszyli do tegoż miasta. I jeszcze czwórka do Szczecina na letni wypoczynek. Przeor dominikanów w trakcie kazania opowiedział piękną historię wziętą z życia Ojca Adama Bonieckiego. Udało mi się ją znaleźć w oryginale:

"Kiedyś wezwano mnie do szpitala, do pewnej umierającej kobiety. Zastałem ją siedzącą na łóżku, promienną, nieźle wyglądającą. Pytam: - Pani tak nic, nie boi się? W odpowiedzi cudowny uśmiech: - Przecież ja całe życie do Niego idę. I umarła zaraz potem, po mojej wizycie. To było przed wielu laty, ale pamiętam, jakby to było dzisiaj. Towarzyszyłem różnym ludziom w ostatnich chwilach życia. W człowieku jest tyle emocji. Jednego dnia się boi, drugiego dnia nie, jednego się godzi, drugiego chce żyć. Przerażenie, nadzieja, wszystko się miesza."




piątek, 5 sierpnia 2016

Piątek

" - Co to znaczy, że grzeszysz autorytaryzmem Synu?
  - Powiedziałem: autoerotyzmem, Ojcze!
  - Aaaaa..."

wtorek, 2 sierpnia 2016

Wtorek

U Buni wdycham naftalinę, Bunia urwała słuchawkę od prysznica, Bunia jest spoko! Jakże głęboka rozmowa z Terapeutką, że generalnie ostro pod górę, ale don't give up... i "Pręgi" obejrzeć.

Poezjak wtorkowy

piątek, 29 lipca 2016

Piątek

Wizyta Franciszka w kraju nad Wisłą. Dziś Auschwitz i wizyta w szpitalu. Wieczorem droga krzyżowa. Bez wątpienia piękny człowiek. Taki refleksyjny dzień, trudna nauka o ludzkim bólu i cierpieniu.

poniedziałek, 25 lipca 2016

poniedziałek 25 lipca

Gdzieś wyczytałem powiedzonko krążące od lat między psychoterapeutami "albo ekspresja, albo depresja". Tylko cztery słowa, a ile w nich prawdy i mądrości. Świetny wywiad z Józefem Puciłowskim OP w weekendowej Wyborczej.

"Dzieje się w Polsce coś, co nosi znamiona prawicowego zamachu stanu. Trójpodział władzy zostaje przekreślony, fałszowana jest przeszłość, ktoś, kto nie ma władzy konstytucyjnej, kieruje krajem. Mamy zamach na historię, naukę, media, Trybunał Konstytucyjny. Nawet zwykły "Teleexpress" kłamie w żywe oczy."