Zainteresowanie moje wzbudziło szaleństwo na punkcie Pokemonów. Ludziska ponoć chodzą ze swoimi elektro-gadżetami po miastach i szukają tych szatańskich pomiotów. Jak to wytłumaczyć? Chęć powrotu do dzieciństwa u dzisiejszych 20/30-latków? Niektórzy ponoć nawet w Auschwitz tych diabełków szukali.
Dobre teksty Ludwika Wiśniewskiego o polskim kościele przed przyjazdem Franciszka. Ale czy ktokolwiek posłucha, zainteresuje się. Od kilku lat pojawiają się już te Jego eseje eklezjalne... i chyba nikogo to nie rusza. No, może tylko czytelników TP.
"Ludzie spotykają się wtedy, kiedy szukają prawdy. Do niej zaś dochodzi się różnymi drogami. Wspólnotę z innymi możemy przeżywać tylko wtedy, kiedy sami szukamy prawdy, oraz kiedy szanujemy prawdę odkrytą i wyznawaną przez drugiego."
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz